Maria przyszła na świat bez grzechu, była przygotowywana do zostania Matką Chrystusa. Przez całe życie została wierna Słowu Boga. Ta konsekwencja wierności Bożemu wezwaniu powinna być dla nas wzorem. – Nic nie stoi na przeszkodzie byśmy na szlaku mówili nawzajem do siebie „jesteś bracie błogosławiony” – mówi w słowach homilii ks. Jan Domański.
– Gdy dziś oddajemy cześć Niepokalanemu Sercu Maryi zastanówmy się nad swoim sercem idąc ku Jasnej Górze – napominał ojciec duchowny lubelskiej pielgrzymki. – Lepiej iść z czystym sercem, oczyścić je. Już od pierwszych dni warto zaznać oczyszczenia. Grzech możemy rozpoznać, bo jest niczym brud. Niech pragnienie obmycia towarzyszy nam w czystości serca, by skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. W drugim dniu rekolekcji w drodze, w tym umęczeniu, módlmy się by pielgrzymować w czystości.
Dziś dwa bliźniacy, kilkumiesięczni Antoni i Anatol, który pielgrzymowali już rok temu pod sercem mamy, przez chrzest zostali oczyszczenia z grzechu pierworodnego i przyjęci do wspólnoty Kościoła.
